SZLAK KRUSZCOWY – sukces po interpelacjach

Szukając materiałów na temat Szlaku Metalurgów trafiłem w starych dokumentach na mapke z zaznaczonym Szlakiem Kruszcowym.  Na starej mapie wygląda on tak jak zaznaczono czerwonymi kropkami. Biegnie od Dworca Dąbrowa Górnicza Południowa do Wywierzysk. Pokazuje historię górnictwa w Strzemieszycach Wielkich i Małych. Będzie oznakowany czerwonym paskiem, będa tablice edukacyjne i oznakowane wejścia, np. z ul. Strzemieszyckiej na Sroczą Górę.

Zacząłem pisać. Jeden z pierwszych tekstów powstał o możliwościach utworzenia szlaków turystycznych w Strzemieszycach Strzemieszyce-rowerowe

Złożyłem interpelacje  2144_Reszke  i odpowiedź  2144_Reszke_odp

następna  2542_Reszke  i odpowiedź  2542_Reszke_odp 

i z zeszłego roku 497R (6) i odpowiedź  497R odp

Ta ostatnia była decydująca. Odbyło się spotkanie w terenie z udziałem zainteresowanych i został przyjęty wstępny przebieg trasy.

Informacja ze spotkania 

i zdjęcie 

9 stycznia 2021 roku ukazał sie w Gazecie Wyborczej artykuł o powstaniu Szlaku Kruszcowego Szlak Kruszcowy ma stać się nową atrakcją Dąbrowy Górniczej (wyborcza.pl)

Szlak Kruszcowy ma stać się nową atrakcją Dąbrowy Górniczej

Tomasz Nieć

Słupek po górniczej eksploatacji na terenie danej kopalni Kawia Góra.

Słupek po górniczej eksploatacji na terenie danej kopalni Kawia Góra. (Muzeum Sztygarka w Dąbrowie Górniczej)

Najpierw wydobywano srebro, cynk i ołów, choć to z węglem kojarzy się nazwa Dąbrowy Górniczej. Szlak Kruszcowy może to zmienić. Trasę w terenie chce wyznaczyć Muzeum Miejskie „Sztygarka”. Prace już trwają.Górnictwo kruszcowe rozwijało się w kilku dzielnicach Dąbrowy Górniczej, między innymi w Strzemieszycach – mówi Arkadiusz Rybak, dyrektor Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Kierowana przez niego placówka wyszła z inicjatywą wytyczenia Szlaku Kruszcowego – trasy, która ma przypomnieć, gdzie niegdyś znajdowały się wyrobiska i szyby. 

– Kończymy uzgadnianie ostatnich szczegółów związanych z wyznaczeniem szlaku. Chcemy pokazać mało znane mieszkańcom miasta miejsca – wyjaśnia dyrektor Sztygarki.

Szlak Kruszcowy będzie oznakowany, muzeum planuje postawienie tablic informacyjnych historycznych i przyrodniczych, bo ścieżka powstaje we współpracy z Lasami Państwowymi, PTTK oraz Urzędem Miejskim. Powstanie też strona internetowa, na której będzie można znaleźć dodatkowe informacje o dawnym wydobyciu, zdjęcia, mapy oraz dokumenty. Ścieżka ma powstać do jesieni tego roku, ale – jak zapewnia dyrektor Rybak – będzie się rozwijać. Kolejnym etapem ma być oznaczenie szybów i oczyszczenie terenu wokół nich. W zależności od finansów, muzeum nie wykluczają, że w dalszej kolejności uda się udostępnić zwiedzającym jeden z szybów, bo zwykle mają one niewielką głębokość, sięgającą zaledwie 20 do 25 metrów.

Szlak Kruszcowy ma stać się nową atrakcją Dąbrowy Górniczej

Chodzi przede wszystkim o pozostałości po kopalniach Anna i Kawia Góra oraz płuczkę galmanu, która dziś jest użytkiem ekologicznym Wywierzyska w Strzemieszycach.

– Mało kto zdaje sobie sprawę, patrząc na pływające pstrągi, że w tym miejscu płukano wydobyte w okolicy rudy, które potem transportowano do zagłębiowskich hut cynku – mówi Rybak.

Szlak Kruszcowy wyznaczają pracownicy Muzeum Miejskiego 'Sztygarka' w Dąbrowie Górniczej.

Szlak Kruszcowy wyznaczają pracownicy Muzeum Miejskiego ‚Sztygarka’ w Dąbrowie Górniczej. Muzeum Sztygarka w Dąbrowie Górniczej

Kruszcowa przeszłość ma tu wiele odsłon. Na dzisiejszych terenach dzisiejszej Dąbrowy Górniczej ołów i srebro wydobywano już w średniowieczu. Kopalnię Anna, w której wydobywano galman, czyli rudy cynku, zakładał Stanisław Staszic, jej nazwa pochodzi prawdopodobnie od jego wychowanki księżnej Anny Sapiehy, której był mentorem. Funkcjonowała w Strzemieszycach Małych w latach 1820–1893, zatrudniając w szczytowym momencie rozwoju około 200 osób. Jej dawny teren jest w znacznym stopniu zalesiony, ale ślady działalności górniczej sprzed ponad 130 lat wciąż są widoczne. Podobnie jest na terenach po pobliskiej, nieco młodszej kopalni Kawia Góra, gdzie można znaleźć pozostałości po eksploatacji górniczej, w tym hałdę. Ta kopalnia prowadziła wydobycie galmanu w latach 1829–1850.

Gazeta Wyborcza jak pisała o mnie to tylko kłamstwa albo robiła sztuczne afery. Teraz przemilczała mój udział w reaktywacji  po kilkunastu latach tematu powstania Szlaku Kruszcowego. Czy bez moich interpelacji i nagłaśniania tematu szlak by powstał? Czy mapka przeleżała by kolejne 17 lat gdzieś głeboko w szafie? To jest więcej niż pewne. Osobiście cieszę się, ze szlak powstaje i będzie nowa atrakcja. I że niezależnie od obecnych wypowiedzi nie do końca lojalnych udało się doprowadzić do końca ważny temat.

Radni mają możliwość poprzez interpelacje czy zgłaszanie w oświadczeniach poruszanie ważnych spraw dla Mieszkańców. I cieszy sam efekt jeżeli się uda zrobić coś dobrego a nie reklama. No chyba, że ktoś udaje celebrytę … Czy ktokolwiek wie na przykład, że zgłosilem na komisjach i w interpelacjach tematy potrzeby wprowadzenia stypendiów dla zdolnej  artystycznie młodzieży ( były tylko sportowe), kilka razy zgłaszałem potrzebę wprowadzenia bezpłatnych biletów dla uczniów czy doprowadziłem do uruchomienia  Akcji Posadź Drzewo? To wszystko działa i jest z tego powodu duża satysfakcja. 

Jerzy Reszke

POROZUMIENIE PONAD GŁOWAMI MIESZKAŃCÓW STRZEMIESZYC

Wiele dobrego ostatnio działo się w Strzemieszycach. Ruszyły inwestycje, są planowane nowe. Optymistyczne było spotkanie Prezydenta Marcina Bazylaka z mieszkańcami. Bardzo dobrze została przyjęta decyzja Prezydenta o ograniczeniu  tonażu ciężkiego transportu na ul. Strzemieszyckiej. Niestety była to radość krótkotrwała. Decyzja okazała się tymczasowa. Jest to dla nas nie do przyjęcia. Co więcej, decyzja została wydana bez żadnych konsultacji z mieszkańcami. Stało się niedobrze, bo jeżeli nie ma Rady Dzielnicy, to są choćby radni z V okręgu, którzy zostali wybrani. Można było zorganizować zebranie, choćby na ulicy. Niestety złe zwyczaje decydowania o sprawach Mieszkańców Strzemieszyc bez ich obecności wróciły.

Występowałem wielokrotnie o ujęcie w planach inwestycyjnych przedłużenie ul. Szklanych Domów do ul. Rodzinnej z łącznikiem do ul. Magazynowej. Jest to jedyne rozwiązanie, eliminuje ciężki transport na Strzemieszyckiej od ul. Szklanych Domów do Puszkina i na Fabrycznej. Ale to rozwiązanie może być realizowane dla Strzemieszyc a nie jako zastępstwo łącznika Euroterminalu z DK94. Przy takim rozwiązaniu Strzemieszyce przejmują cały transport do Euroterminala, Bazy Przeładunku Rud, znajdujących się tam firm  i firm przy Fabrycznej i Magazynowej.

Przy przyjętym POROZUMIENIU Sławków właściwie nie musi więcej walczyć o budowę połączenia z Euroterminalem. Wszystkie niedogodności wzięła na siebie Dąbrowa Górnicza. Bo to jest dobre rozwiązanie, ale w takim znaczeniu o którym napisałem. Nie i nie jako jedyna droga dojazdowa do obszaru Euroterminala i Bazy Przeładunku Rud. Do tego dochodzą jeszcze koszty utrzymania drogi w latach następnych.

Po wybudowaniu łącznika na Hrubieszowskiej dzieci będą mogły spokojnie jeździć na rowerkach i rolkach. A u nas chciałbym poznać odpowiedź na szereg wątpliwości związanych z projektem, bo nie widzę w oświadczeniach na nie odpowiedzi. I takie pytania zostaną zadane. Dotyczy to:

  • Jaki jest koszt projektu? Czy wykonano Feabisility Study dla projektu, czyli czy określono wykonalność i wstępne koszty
  • Co z domami przy ul. Szklanych Domów (kilkanaście), które ucierpią najbardziej i czy właściciele otrzymają oferty wykupienia?
  • Co ze skrzyżowaniami Drogi 790 i ul. Szklanych Domów z : wyjazdem z magazynów Panattoni ( nie uzyskało zgody na wyjazd na 790), z ul. Strzemieszycką, ze zjazdem do Saint Gobain, ze zjazdem na Magazynową, z ul. Rodzinną. To wszystko  potencjalne miejsca tworzenia korków.
  • Jakie jest zakładane natężenie ruchu pojazdów ciężarowych i osobowych?
  • Jakie będzie skażenie środowiska i hałas?
  • Dlaczego sprzedano ul. Szklanych Domów firmie Saint Gobain, wskutek czego łącznik musi zostać poprowadzony naokoło firmy, a nie jak jest pokazane na rysunku w Studium Uwarunkowań i kierunków zagospodarowania
  • W jakim trybie zostaną wywłaszczone działki pod budowę łącznika?
  • W jakich miejscach zostaną usytuowane ekrany dźwiękochłonne?

Chciałbym dodać, że w związku z obecną sytuacją wystąpię o:

  • Umieszczenie punktu monitoringu hałasu przy ul. Strzemieszyckiej w rejonie nr 290
  • O badanie gleby w rejonie ul. Strzemieszyckiej ze względu na ostatni wynik badania, który dla węglowodorów aromatycznych w Przedszkolu wykazał przekroczenie normy ponad 800%
  • Umieszczenie przy ul. Strzemieszyckiej punktu monitoringu badania jakości powietrza
  • O pomiary natężenia ruchu na ul. Strzemieszyckiej, drodze 790 i ul. Fabrycznej
  • Częste kontrole Policji i TDT w Strzemieszycach ruchu ciężkiego transportu
  • Weryfikacje decyzji w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu przy ul. Strzemieszyckiej zgodnie z rzeczywistą zabudową terenu

Budowa łącznika jest ogromnym przedsięwzięciem wymagającym ogromnych nakładów. Nieznany jest przede wszystkim teren (torfowy), nieznana jest wymagana długość wiaduktu.

W obecnej sytuacji przed przystąpieniem do budowy powinien być znany koszt budowy łącznika ul. Szklanych Domów z Magazynową i koszt budowy łącznika Euroterminalu z DK94 przez las w Sławkowie. Dopiero porównanie kosztów powinno umożliwić podjęcie ostatecznej decyzji. Takie rozwiązanie byłoby na dzień dzisiejszy optymalne i chyba najtańsze. Zapewniłoby dojazd z pominięciem osiedli mieszkaniowych. Łącznik Euroterminalu z S1 to zadanie na późniejsze lata.

Na obecne rozwiązanie i przejęcie całego ruchu samochodowego przez Strzemieszyce nie może być zgody. Również na wycofanie się z decyzji i wprowadzenia okresów dwumiesięcznych.

Jerzy Reszke

Rok 1905 w Hucie Bankowej

Załączam  fragment Kroniki Huty Bankowej obejmującej okres wydarzeń 1905 roku. Uważam, że mimo nieraz nowomowy  i terminów z PRL,  jest to dokument pokazujący zarówno przebieg wydarzeń, jak i wysuwane postulaty. Nie dotyczyły one zmiany ustroju. Były to postulaty pracownicze i niepodległościowe.  I osiągnięto mimo wszystko dużo ustępstw. 

Pobierz huta bankowa rozdział drugi  . Dokument jest znany w Muzeum Miejskim.

Dla równowagi tekst na temat fałszowania historii pracownika IPN Macieja Wiktora Korkuć umieszczony na stronie

http://www.omp.org.pl/stareomp/indexbb41-2.html

Dyskusja o pomnikach nie powinna zastępować dyskusji o fałszowaniu historii.

Jerzy Reszke

21 POSTULATÓW SAMORZĄDOWYCH CZYLI OBYWATELE WALCZĄ O ŻYCIE

W wielu miastach jest kryzys samorządu. O tym trzeba mówić wprost i głośno. Kryzys w miastach na prawach powiatu , ale nie tylko wynika z przerostu  uprawnień władzy wykonawczych nad stanowiącą. Rada gminy czy miasta przestała być reprezentantem mieszkańców a atała się elementem układu, który bardziej jest wspólnotą interesów niż wspólnotą mieszkańców. Wiele miast tworzonych było na zasadzie przyłączania sąsiednich miasteczek lub gmin, nie pytając mieszkańców o zgodę. To wychodzi teraz. Połączenie zadań gminy i powiatu, tylko jeden zapis o miastach na prawach powiatu w Ustawie o samorządzie powiatowych sprawia wrażenie, że reforma administracyjna zapomniała o regulacjach prawnych dla miast i powstał bubel prawny, który skutkuje obecnie wieloma konfliktami, które częściowo wynikają  z pozbawienia praw części mieszkańców, zwłaszcza dzielnic peryferyjnych. Przerost wladzy i klientelizm to zjawiska zbyt często wystepujące.

Ogłoszone przez Związek Miast 21 postulatów to propozycje, które jeszcze pogłębią kryzys. Wzmocnienie władzy prezydentów miast i osłabienie władzy centralnej posluży do demontażu państwa i rozbicia na udzielne księstwa. To działanie niebezpieczne.

To co proponujemy, to działania w innym kierunku. Absolutnie to nie są propozycje stojące przeciw tym 21 postulatom.  To działanie mające zupełnie inny charakter. Te propozycje to są marzenia o innym państwie, o innych mechanizmach funkcjonowania wspólnoty samorządowej. Stanowią tylko wycinek potrzebnych działań, sa bardziej przykładem, co można zrobić, niż próbą reformy.  Bardziej próbą dyskusji  i głosem sprzeciwu niż receptą. Wynikają z doświadczeń i to głównie tych negatywnych. Część działań wymaga również zmiany konstytucji.

Stowarzyszenie Samorządne Strzemieszyce wielokrotnie występowało  publicznie o pomoc w rozwiązaniu problemów ochrony środowiska
w dzielnicy Dąbrowy Górniczej. Były liczne protesty, wizyty w Sejmie  i w Kancelarii Prezydenta RP. Osiągnęliśmy niewiele. Nagłośniliśmy problemy,
ale dalej one pozostały. Nie mamy pomocy z instytucji powołanych do przestrzegania prawa. W tym oraz w partykularnych interesach samorządów gminnych  czy też w jego bezczynności widzimy główne przyczyny bezradności i obecnego stanu. Proponujemy zmiany w przepisach, które mogą zmienić regulacje i poprawić funkcjonowanie instytucji i samorządu oraz zwiększyć wpływ obywateli na rozwiązywanie problemów, które ich dotyczą. Oto zaproponowane 21 postulatów:

 

  1. Wprowadzić w Ustawie prawo ochrony środowiska w art. 3 podpunkt 50 uzupełnienie zapisu definicji zrównoważonego rozwoju

Art. 3.:  50) zrównoważonym rozwoju – rozumie się przez to taki rozwój społeczno- -gospodarczy, w którym następuje proces integrowania działań politycznych, gospodarczych i społecznych, z zachowaniem równowagi przyrodniczej oraz trwałości podstawowych procesów przyrodniczych, w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia, jak i przyszłych pokoleń.  Dopisać:  Rozwój społeczno-gospodarczy nie może doprowadzić do zagrożeń zdrowotnych mieszkańców i  powstania na skutek podejmowanych działań czynników trwale wywołujących te zagrożenia lub stwarzających ryzyko ich wystąpienia. Podstawą systemu przyrodniczego jest człowiek, jego warunki życia i stworzenie jak najlepszych warunków do rozwoju dla przyszłych pokoleń.

  1. Proponuję stworzenie Sejmików Miejskich w miastach na prawach powiatu złożonych z radnych Rad Dzielnic i z radnych Rady Miasta. Upoważnić Sejmik do udzielania absolutorium prezydentowi
    za wykonanie budżetu oraz zobowiązać prezydentów do przedstawiania planów budżetowych Sejmikowi.

 

  1. Wprowadzić ustawowe zapisy o Radach Dzielnic w miastach na prawach powiatu obejmujące:

 

  • Obowiązek tworzenia rad dzielnic
  • Zniesienie progów frekwencji przy wyborach
  • Głosowanie na ilość kandydatów na karcie wyborczej maksymalnie do liczby członków rady
  • Upoważnić Rady Dzielnic do ustalania list preferencyjnych inwestycji i remontów w dzielnicy oraz do rozdziału 20% budżetu gminy na inwestycje dzielonych na dzielnice według ilości mieszkańców i wielkości obszaru
  • Umożliwić udział przedstawicieli Rady Dzielnicy w komisjach konkursowych instytucji działających w dzielnicy
  • Ustalić obligatoryjne konsultowanie uchwał dotyczących dzielnicy
  • Wprowadzić budżet na potrzeby dzielnicy do dyspozycji Rady Dzielnicy

 

 

  1. Zwiększyć uprawnienia radnych Rad Miasta i Rad Gminy poprzez:
  • Stworzenie możliwości tworzenia zespołów radnych na wzór zespołów parlamentarnych
  • Przywrócenie możliwości przedstawiania interpelacji na sesji rady
  • Przyjęcie zasady, ze przewodniczącym komisji rewizyjnej jest radny opozycji, a komisję tworzą przedstawiciele klubów radnych ( po jednym)
  • Przyjęcie zasady, że do prezydium rady wchodzą przedstawiciele wszystkich klubów
  • Zapewnić udział opozycji w mediach utrzymywanych przez gminę

 

  1. Do Ustawy o samorządzie powiatowym wprowadzić definicję terenów wiejskich oraz wprowadzić możliwość uznawania przez radę poszczególnych dzielnic jako tereny wiejskie korzystające z przepisów ustawowych jak dla terenów wiejskich leżących poza miastami.

 

  1. Do Ustawy o samorządzie powiatowym wprowadzić definicję terenów zdegradowanych oraz wprowadzić możliwość uznawania przez radę poszczególnych dzielnic jako tereny zdegradowane korzystających
    z przepisów ustawowych jak dla terenów zdegradowanych zwolnionych z opłat i danin publiczno-prawnych. Jako teren zdegradowany należy uznać teren  dzielnicy w której występuje skażenie historyczne gleb lub są zlokalizowane co najmniej dwa zakłady zaliczone do mogących znacząco lub potencjalnie oddziaływać na środowisko. Uzależnić budowę kolejnych zakładów na terenach zdegradowanych
    od referendum mieszkańców.

 

 

  1. Do Ustawy o samorządzie powiatowym wprowadzić referendum
    w którym o przyszłości powiatu jako miasta na prawach powiatu lub powiatu ziemskiego decydują mieszkańcy na wniosek 10% ogółu osób zameldowanych w mieście. Dodatkowo wprowadzić możliwość przeprowadzania na wniosek mieszkańców dzielnicy referendum, czy chce ona pozostać w mieście na prawach powiatu, czy uzyskać samodzielność jako gmina.

 

  1. Wprowadzić zasadę , że w gminie pozostaje 10% dochodów z PIT (PIT lokalny) i uwzględnić to w dotacjach celowych.
  2. Wprowadzić zapis w Ustawie prawo ochrony środowiska, że decyzja
    o budowie nowego zakładu może zostać podjęta, jeżeli teren przeznaczony pod budowę posiada oddzielną drogę dojazdową,
    nie przebiegającą przez tereny zabudowy mieszkaniowej.

 

  1. Wprowadzić w Ustawie prawo ochrony środowiska obowiązek spełniania poziomu Najlepszej Dostępnej Techniki (BAT). Uzupełnić BAT
    dla wszystkich stosowanych technologii i działań gospodarczych.

 

  1. Przekazać wydawanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach do urzędów wojewódzkich oraz przeprowadzić weryfikację wydanych pozwoleń. Wprowadzić odpowiedzialność karną urzędnika za wydanie decyzji budowlanej dla podmiotu, który nie posiada środowiskowych uwarunkowań.

 

  1. W postępowaniach środowiskowych uwzględniać zagrożenia zdrowotne mieszkańców i możliwość powstania na skutek podejmowanych działań gospodarczych czynników wywołujących te zagrożenia w chwili obecnej i w przyszłości.

 

  1. W planach zagospodarowania przestrzennego wprowadzić szczegółowe zapisy w zakresie dopuszczalnych poziomów skażenia środowiska dla powietrza, gleby, wód i hałasu dla każdego rodzaju terenu.

 

  1. Wyeliminować z obiegu prawnego i z postępowań środowiskowych pojęcie „emisja niezorganizowana”.

 

  1. Wprowadzić aktualne normy dopuszczalnych zanieczyszczeń powietrza dla wszystkich substancji i je zweryfikować a w niektórych przypadkach obniżyć do obecnych standardów. Wyeliminować z obiegu urządzenia monitorujące, które nie analizują składu chemicznego substancji oraz wprowadzić zasadę, że substancje pyłowe wytwarzane przez firmę nie mogą być obecne poza terenem działalności firmy w żadnej postaci.

 

  1. Ustalić jako minimalną odległość zakładów zaliczonych do mogących znacząco lub potencjalnie oddziaływać na środowisko od zabudowy mieszkaniowej na 3 km.

 

  1. Przeprowadzić reorganizację instytucji ochrony środowiska poprzez stworzenie jednej „policji środowiskowej” mającej uprawnienia kontroli bez uprzedzenia podmiotów gospodarczych i samorządowych, wyposażonej w środki i laboratoria do badań.

 

  1. Wprowadzić Ustawę antyodorową dla działalności gospodarczej.

 

  1. Wprowadzić w Ustawie prawo ochrony środowiska obowiązek prowadzenia procesu kruszenia wszystkich substancji oraz ich sortowania w halach.

 

  1. Wprowadzić w Ustawie prawo ochrony środowiska odpowiedzialność za nadzór nad ochroną środowiska i przestrzeganiem prawa dla burmistrzów, wójtów i prezydentów na obszarze na którym sprawują władzę samorządową oraz odpowiedzialność dla inspekcji ochrony środowiska za kontrolę przestrzegania przepisów ochrony środowiska.

 

  1. Wprowadzić centralny rejestr odpadów prowadzony przez inspekcję ochrony środowiska z systemem śledzenia od momentu opuszczenia zakładu do dostarczenia do końcowego odbiorcy, rejestr odpadów odbieranych od mieszkańców oraz rejestr odpadów powstających
    w procesie produkcji w zakładach i składowanych na wewnątrzzakładowych składowiskach.

Uważamy, że są to niezbędne regulacje dla zapewnienia właściwej równowagi pomiędzy warunkami życia mieszkańców a realizacją koniecznych dla gospodarki inwestycji oraz wpływu mieszkańców na samorząd podejmujący decyzje w imieniu mieszkańców. Obecnie brak takiej równowagi wywołuje społeczne konflikty i prowadzi do poważnych niepokojów społecznych. Wszystkie protesty podejmowane przez mieszkańców wielu miast  mają głębokie uzasadnienie. Oczekujemy, że instytucje odpowiedzialne za ład prawny w Rzeczypospolitej Polskiej  podejmą wreszcie działania zapewniające właściwe funkcjonowanie ochrony środowiska naturalnego w naszym kraju, które będzie brało uwagę przede wszystkim dobro człowieka. Nie jesteśmy przeciwko budowie nowych zakładów, ale muszą to być zakłady nie szkodzące obywatelom naszego państwa, działające w ramach czytelnych i jednoznacznych oraz powszechnie akceptowanych ram prawnych.

Jerzy Reszke

Hałas dalej głośny czyli trochę uwag do Programu Ochrony przed Hałasem

Zgłaszam następujące uwagi do Programu Ochrony przed Hałasem Miasta Dąbrowa Górnicza:

  1. Na stronie Mapy Akustycznej nie można odnaleźć Mapy Wrażliwości, która ma pokazywać dopuszczalne poziomy hałasu. Mapa powinna być widoczna i łatwo dostępna, ponieważ nie można znaleźć poziomów odniesienia do wartości przekraczających dopuszczalny poziom.
  2. Wyniki pomiarów pokazane na Mapie Akustycznej znacznie odbiegają od wyników z monitoringu miejskiego. Różnice są tak znaczne, że podważają sposób opracowania mapy. Nie uwzględniono również pomiarów WIOŚ które wykazały przekroczenia dopuszczalnych poziomów (Strzemieszycka, Fabryczna, Orkana, Tworzeń).
  3. W Programie Ochrony Środowiska przed Hałasem nie ujęto wszystkich głównych miejsc będących przedmiotem skarg mieszkańców i licznych protestów. Dotyczy to następujących miejsc:
  • Obszar wzdłuż linii kolejowej nr 133. Badania WIOŚ wykazały przekroczenia, jest nakaz inspekcji postawienia ekranów
  • Droga krajowa nr 94. Nie można doprosić się o dokładne badania, a na posesjach wzdłuż drogi nie można wytrzymać panującego hałasu. Podczas realizacji remontu drogi zrezygnowano z części ekranów i obecnie teren nie jest zabezpieczony. Ekranu są postawione odcinkami, są w niektórych miejscach z jednej strony, co powoduje odbicia i gorsze warunki dla zabudowy po drugiej stronie, brak jest ekranów na wiaduktach, co rozszerza obszar oddziaływania. Ruch na drodze DK94 jest znacznie większy od planowanego.
  • Obszar wzdłuż ul. Strzemieszyckiej. Ulica służy jako główna droga dojazdowa do EUROTERMINALU w Sławkowie, do zakładów : DSS Recykling, Zenmar, Miner, Saint Gobain, baz samochodowych i innych, co powoduje że ulicą przejeżdża ponad tysiąc ciężkich pojazdów na dobę. Ponadto na hałas drogowy nakłada się hałas przemysłowy z Saint Gobain. Urząd Miejski ustalił na tym obszarze dopuszczalny hałas, przyjmując, że jest to teren usługowy i w związku z tym przyjął poziomy o 5 dB wyższe.
  • Zabudowania przy ul. Fabrycznej. Ulica nie jest przystosowana do ciężkiego transportu. Przy ulicy jest hałas dochodzący do 90 dB spowodowany między innymi ruchem transportu ciężkiego. Na ulicy było ograniczenie tonażu, ale znak został skradziony. Prezydent Miasta Dąbrowa Górnicza mógł nie dopełnić procedury zmiany organizacji ruchu wykorzystując fakt kradzieży znaku i nie ustalając nowej organizacji ruchu, nie doprowadził do badania drgań w budynkach, do czego się zobowiązał w korespondencji,  narażając mieszkańców na utratę majątku i zdrowia oraz pokrył koszty remontu mostku, mimo, że zobowiązał się do tego inwestor. Z dokumentów wynika, ze było zobowiązanie inwestora, czyli firmy DSS Recykling do pokrycia kosztów remontu mostu. Koszty  pokrył Urząd Miejski.  Prezydent również nie wyegzekwował budowy drogi dojazdowej w postaci obwodnicy ul. Fabrycznej, do czego zobowiązał się inwestor. Ul. Fabryczna jest ulicą o nierównej nawierzchni wyłożonej kostką, która jest uszkodzona, jest wąska, co utrudnia wymijanie się dwóch pojazdów o dużym tonażu. Ulica stanowi dojazd do zakładów: Zenmar Polska, Miner, DSS Recykling.
  • Orkana i ul. Narutowicza. Nakładają się na siebie hałas z linii kolejowej nr 133, hałas uliczny i hałas przemysłowy z DSS Recykling i Zenmaru. Według wskazań monitoringu przekroczenia podobnie jak na ul. Fabrycznej dochodzą do 40 dB. Nakaz WIOŚ budowy ekranów wzdłuż linii nr 133 nie został wykonany
  • Orna. Pomiary WIOŚ wykazały przekroczenie hałasu przemysłowego z Koksowni. Brak jest działań dla wyeliminowania hałasu, który nasilił się po wycięciu drzew w pasie oddzielającym zakład od zabudowań
  • Kazdębie wchodzi w obszar ograniczonego użytkowania. Dlaczego przeniesiono dodatkowo w ten rejon zakład przerobu złomu? Dlaczego mieszkańcy nie skorzystali z przysługujących im środków przy tworzeniu obszaru?
  • Tworzeń. Hałas przemysłowy i drogowy nakładają się. Ulica stanowi dojazd do bramy towarowej AMP oraz wzdłuż ulicy utworzono bazy transportowe, co jest przedmiotem wielu protestów mieszkańców
  • Hotelowa. Miejsce licznych skarg mieszkańców na hałas przemysłowy i drogowy
  • Rudna i Rodzinna. Hałas z Bazy Przeładunku Rud. Mieszkańcy walczą od ponad 30 lat z hałasem. Miała być zrealizowana inwestycja do końca roku 2018, ale brak jest na razie efektów.
  • Głowna, która stanowi dojazd do wysypisk odpadów
  • Hałas z Eletrociepłowni Tameh

 

  1. W Programie oprócz braku głównych miejsc budzących sprzeciw mieszkańców, nie określono środków zaradczych, które mogą rozwiązać przedstawione problemy. Dotyczy to:
  • Budowa drogi dojazdowej do EUROTERMINALU. Były interpelacje poselskie, ministerstwo wskazało, ze droga ma powstać ze środków wojewódzkich
  • Budowa wiaduktu na przedłużeniu ul. Podlasie. Wiadukt był planowany podczas budowy Huty Katowice i miał stanowić drogę dojazdową do bramy towarowej. Budowa wiaduktu jest jedynym rozwiązaniem, które może ograniczyć ciężki transport na ulicach Dąbrowy Górniczej
  • Budowa wiaduktu na przedłużeniu ul. Szklanych Domów. Inwestycja jest w planach strategicznych miasta.
  • Budowa zastępczej drogi dojazdowej do Lipówki w celu wyeliminowania ciężkiego transportu z ul. Głównej i Składowej

 

  1. Niezrozumiałe jest wskazanie w Programie, ze należy wprowadzić zapisy odnośnie hałasu w planach zagospodarowania przestrzennego. Tego rodzaju zapisy są obligatoryjne, lecz gmina nie wywiązuje się z zapisów ustawowych. Obecnie brak jest odpowiednich zapisów w ponad 40 planach. Przepisy określają obowiązek określenia poziomu hałasu w następujących dokumentach:

USTAWA z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym Art. 15.

  1. W planie miejscowym określa się obowiązkowo:

1) przeznaczenie terenów oraz linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania;

3) zasady ochrony środowiska, przyrody i krajobrazu;

U S T AWA z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska

Art. 113. 1. Minister właściwy do spraw środowiska, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia, określi, w drodze rozporządzenia, dopuszczalne poziomy hałasu w środowisku kierując się potrzebą zapewnienia należytej ochrony środowiska przed hałasem oraz mając na uwadze przepisy prawa Unii Europejskiej odnoszące się do oceny i zarządzania poziomem hałasu w środowisku.

  1. W rozporządzeniu, o którym mowa w ust. 1, zostaną ustalone:

1) zróżnicowane dopuszczalne poziomy hałasu określone wskaźnikami hałasu LDWN, LN, LAeq D i LAeq N dla następujących rodzajów terenów faktycznie zagospodarowanych:

  1. a) pod zabudowę mieszkaniową,
  2. b) pod szpitale i domy pomocy społecznej,
  3. c) pod budynki związane ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży,
  4. d) na cele uzdrowiskowe,
  5. e) na cele rekreacyjno-wypoczynkowe,
  6. f) pod zabudowę mieszkaniowo-usługową;

2) dopuszczalne poziomy hałasu z uwzględnieniem rodzaju obiektu lub działalności będącej źródłem hałasu;

3) okresy, do których odnoszą się poziomy hałasu, jako czas odniesienia.

  1. W rozporządzeniu, o którym mowa w ust. 1, mogą zostać ustalone poziomy hałasu z uwzględnieniem:

1) zmienności działania źródeł hałasu w czasie;

2) charakterystyki częstotliwościowej hałasu;

3) zawartości impulsów akustycznych.

Art. 114. 1. Przy sporządzaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uwzględnia się tereny, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1. 2. Jeżeli teren może być zaliczony do kilku rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1, uznaje się, że dopuszczalne poziomy hałasu powinny być ustalone jak dla przeważającego rodzaju terenu.

 

Obwieszczenie MINISTRA ŚRODOWISKA z dnia 15 października 2013 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ŚRODOWISKA1) z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku

Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2013 r. poz. 1232, z późn. zm.2)) zarządza się, co następuje:

  • 1. Określa się:

1) zróżnicowane dopuszczalne poziomy hałasu określone wskaźnikami hałasu LDWN, LN, LAeq D i LAeq N dla następujących rodzajów terenów przeznaczonych:

  1. a) pod zabudowę mieszkaniową,
  2. b) pod szpitale i domy opieki społecznej,
  3. c) pod budynki związane ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży,
  4. d) na cele uzdrowiskowe,
  5. e) na cele rekreacyjno-wypoczynkowe,
  6. f) na cele mieszkaniowo-usługowe;

2) poziomy hałasu z uwzględnieniem rodzaju obiektu lub działalności będącej źródłem hałasu;

3) okresy, do których odnoszą się poziomy hałasu, jako czas odniesienia.

  • 2. Dopuszczalne poziomy hałasu w środowisku są określone w załączniku do rozporządzenia.
  1. a) Strefa ochronna „A” uzdrowiska
  2. b) Tereny szpitali poza miastem
  3. a) Tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej
  4. b) Tereny zabudowy związanej ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży
  5. c) Tereny domów opieki społecznej
  6. d) Tereny szpitali w miastach
  7. a) Tereny zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i zamieszkania zbiorowego
  8. b) Tereny zabudowy zagrodowej
  9. c) Tereny rekreacyjno-wypoczynkowe
  10. d) Tereny mieszkaniowo-usługowe

Właśnie obszary wymienione w tabeli załącznika, w której określa się dopuszczalne poziomy hałasu, muszą być uwzględnione w każdym planie zagospodarowania przestrzennego, a brak zapisów w planie umożliwia dowolną interpretację, często niekorzystną dla mieszkańców, a korzystną dla przemysłu.

 

  1. Niezrozumiałe jest zalecenie umieszczone w Programie, że należy ograniczyć budownictwo mieszkaniowe w niektórych obszarach.
  2. Mapy umieszczone w Programie są nieczytelne.
  3. W Programie nie wskazano błędów w lokalizacji zakładów, do których nie zabezpieczono dróg dojazdowych.

 

Generalnie przedstawiony program nie oddaje rzeczywistego stanu zagrożeń i nie pokazuje ani najbardziej zagrożonych miejsc, ani środków poprawy obecnej sytuacji, a szczególnie kuriozalne jest pominięcie
w Programie problemów dzielnicy Strzemieszyce.

 

Jerzy Reszke

 

 

UCIECZKI PENTAGONU CZYLI SPADEK DLA NASTĘPCY

Mieszkańcy otrzymali gazetkę wyborczą Kandydata na Prezydenta Miasta Pana Marcina Bazylaka. Jednym z elementów tej gazetki jest moje zdjęcie z wpisem na temat in vitro. Jest kuriozalne, że po zakończeniu wyborów do Rady Miejskiej atakuje się radnego, a nie dyskutuje się z drugim kandydatem. Jestem , co podkreślam po raz kolejny, za przyjęciem kompromisu w sprawie in vitro, który zostanie przyjęty przez wszystkich. Hucpa z pomnikiem pokazuje, że nie szanuje również historii i pamięci bohaterów rewolucji 1905 roku.
W tej ulotce jest jeszcze jedno. Bezgraniczne poparcie przez obecnego Prezydenta Zbigniewa Podrazę. I namaszczenie na swojego następcę.
Ta kadencja dla Prezydenta Zbigniewa Podrazy była klęską. Była ucieczką od odpowiedzialności. Przejęcie uchwały grupy radnych w sprawie opłaty adiacenckiej i wprowadzenie w niej zmian naruszających prawo i złożenie kasacji do NSA to tylko ucieczka do przodu, a w przypadku prawdopodobnej przegranej mieszkańcy będą płacić opłatę adiacencką, bo dotychczas Prezydent nie odpuszczał. Ale uciekł w czasie od okresu wyborczego.
W sprawie usunięcia odpadów obok toru motocrossowego na Zakawiu na terenach miasta Prezydent się odwołuje od decyzji RDOŚ nakazującej oczyszczenie terenu. Prezydent nie wie, co się dzieje na terenie miasta, a jeżeli przyjdzie usunąć wszystkie odpady, to gmina może ponieść koszty ok. 20 mln zł. Odwołując się , prezydent uciekł do przodu, ale nie od problemu.
Kolejna ucieczka to brak załatwienia sprawy odpadów przy ul. Oddziału AK Ordona. Była budowana kanalizacja, znalazło się na prywatnym terenie ok. 6000 ton odpadów. Przez 6 lat nie można wyjaśnić skąd się wzięły, czy to gmina przekazała w prezencie odpady prywatnej osobie, pozbywając się problemu. To ucieczka długodystansowa.
Kolejna sprawa to odwołanie od decyzji Wojewody Śląskiego w sprawie komunalizacji terenu stacyjnego. Ten teren jest potrzebny Strzemieszycom, ale na skutek ucieczki od dogadania się z PKP straciliśmy najważniejszy obiekt w Dzielnicy.
Spektakularną klęską, której nie pomoże nawet ucieczka jest projekt Park Grabocin. Przy przyjmowaniu projektu i jego procedowaniu popełniono wszystkie możliwe błędy, nie dopilnowano zgodności z planem, nie sprawdzono spraw własnościowych i na końcu stwierdzono, że to moja wina, bo pytam. A Mieszkańcy zamiast parku otrzymają kawałek ścieżki na mokradłach, a miał być tor rowerowy, ścieżki od ul. Chabrowe do Grabocińskiej, plac spotkań, staw itd. To jest ucieczka od przyznania się do błędu i zwrócenia Mieszkańcom 800 000 zł na inne , potrzebne cele.
Takich ucieczek było znacznie więcej. Sposób sprawowania władzy w obecnej kadencji i dążenie do kontynuacji to niebezpieczeństwo, że pozostaną nierozwiązane problemy Mieszkańców.
Dlatego, jeżeli ma coś się zmienić w podejściu do naszych spraw, apeluję o głosowanie na Roberta Warwasa.
Pan Marcin Bazylak też zaczął od ucieczki. Mimo uzgodnienia warunków odmówił udziału w DEBACIE PREZYDENCKIEJ w Strzemieszycach.

PRZYWRÓCIĆ POMNIK DĄBROWIE GÓRNICZEJ

Komuniści chcieli zawłaszczyć  podczas swojego panowania  nie tylko sumienia Polaków, ale i historię, chcąc udowodnić, że bogata spuścizna walk o prawa socjalne to wstęp do ich rządów.  Zniszczenie po drugiej wojnie światowej PPS i jej legendy służyło narzuceniu retoryki, że jedyną opcją lewicową jest ta przyniesiona ze wschodu. Wreszcie upadek komunizmu był dla wielu Polaków klęską projektu o lewicowym charakterze i  rewolucja 1905 roku była jednym z symboli  przegranego systemu. Zawłaszczenie jej dziedzictwa przez PZPR skutkowało jej zapomnieniem, a nikt nie wspominał jaki miała przebieg, o co walczyli uczestnicy i co osiągnęli. Przejrzałem kiedyś Kronikę Huty Bankowej. Robotnicy walczyli przede wszystkim o poprawę warunków socjalnych. Również formułowano postulaty o swobody obywatelskie i niepodległościowe.

Rewolucja 1905 – 1907 roku przyniosła Królestwu Polskiemu ulgi językowe i wyznaniowe. W wyniku strajku szkolnego uzyskano prawo do zakładania prywatnych szkół z językiem polskim. Pewne swobody działania uzyskały polskie organizacje kulturalno-oświatowe. Nastąpiła także poprawa warunków bytowych robotników.

Wszystko to okupiono krwią setek ofiar, ale w 1905 roku do walki stanęły po raz pierwszy tak liczne rzesze robotników i chłopów. W miastach powstawały szkoły prywatne z językiem polskim, działały organizacje społeczne i oświatowe: Macierz Szkolna, Kultura Polska, Stowarzyszenie Nauczycielstwa Polskiego, powstawały towarzystwa naukowe, działały uniwersytety ludowe.

28 stycznia 1905 r. Strajk szkolny w Królestwie Polskim

Odrodził się ruch spółdzielczy na wsi, reaktywowano Towarzystwo Rolnicze. Większość tych zdobyczy miała jednak charakter przejściowy.

Czytaj więcej na https://nowahistoria.interia.pl/drogi-do-wolnosci/news-skutki-rewolucji-1905-roku-dla-mieszkancow-krolestwa-polskie,nId,2256081#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Decyzja sprzed wielu lat o wyburzeniu spowodowała akcję, w wyniku której pomnik pozostał. Teraz stał sie znowu przedmiotem walki. Walki wyborczej, w której władza wykorzystuje wszystkie możliwe środki, żeby prowokować. I przypisywać swoim przeciwnikom czyny lub dążenia, których nie popełnili i nie zamierzają popełnić. Jednocześnie ta sama władza robi wszystko, żeby jak najdłużej stały pomniki wdzięczności Armii Czerwonej lub dopiero niedawno zlikwidowany pomnik bandytów z KPP. Czy patrząc na dzieje Rewolucji 1905 roku nie lepiej oddać hołd tym, którzy zginęli, którzy walczyli o poprawę losu robotników, o wyzwolenie narodowe i swobody obywatelskie i zmienić obecną tablicę na prostą tablicę poświęconą Rewolucji 1905 roku? Tablicę, która nie będzie zawierała kłamstw historycznych, tylko oddawała prawdę historyczną? Może w ten sposób unikniemy włączania spraw historii i jej interpretacji przez ludzi, którzy są spadkobiercami tamtego systemu, do walki wyborczej.

Jerzy Reszke

MIESZKAŃCY STRZEMIESZYC MUSZĄ SIĘ BRONIĆ

Szanowni Państwo,

Reportaż Redaktor Anity Gargas Magazyn Śledczy o odpadach w Dąbrowie Górniczej pokazał patologię zarządzania odpadami. Na codzień doświadczamy smrodu, pyłów i hałasu. Nie ma  już nikogo w Strzemieszycach , kto by nie odczuwał na codzień skutków skażenia środowiska. Magazyn nie pokazał wszystkiego. Kilka lat temu opracowany został  opracowany  program badań  Ocena środowiskowych zagrożeń zdrowia mieszkańców Dąbrowy Górniczej ze szczególnym uwzględnieniem dzielnicy Strzemieszyce Wielkie i Małe.

To program dla całej Dąbrowy.

W realizacji tego programu widzieliśmy szansę na wyjaśnienie wszystkich zagrożeń środowiskowych dla zdrowia mieszkańców. Program wymaga aktualizacji, bo warunki się pogarszają. Występowaliśmy wiele razy o realizację tego programu bez skutku. Zawiedli nas wszyscy. Szczegóły w petycji.

Przygotowaliśmy dlatego kolejną petycję. Nie ustąpimy do skutku, aż poczujemy się bezpieczni. Apelujemy do Mieszkańców o jej wysyłanie indywidualnie na adres Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.  Pomóżmy sobie sami i jednocześnie wszystkim mieszkańcom. Adresy do wysyłki :

e-mail: kontakt@kprm.gov.pl

lub listownie

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

00-583 Warszawa
Al. Ujazdowskie 1/3

Pobierz plik do wysłania Petycja do Premiera

Pomózmy sobie sami. Może jedna petycja nie robi wrazenia, ale wysłanie ich przez 100 mieszkańców musi odnieść skutek. Pamiętajmy, ze walczymy o swoje zdrowie i zdrowie swojej rodziny.

Jerzy Reszke

Stowarzyszenie Samorządne Strzemieszyce

 

Poniżej petycja

 

Petycja

Do Prezesa Rady Ministrów RP

Warszawa

 

     Reportaż w TVP1 Magazyn Śledczy Red. Anity Gargas pokazał przerażający obraz życia w mieście , w którym zniszczono środowisko. Niszczenie warunków życia trwa w Dąbrowie Górniczej od wielu lat.                                                                                                    W 2014 roku Stowarzyszenie Samorządne Strzemieszyce zorganizowało na wielką skalę protesty przeciw sprowadzeniu do Dąbrowy Górniczej toksycznych odpadów z Salwadoru celem utylizacji. Jako mieszkańcy nie tylko to powstrzymaliśmy, ale jednocześnie zwróciliśmy uwagę opinii publicznej
i władz państwowych na ogromną degradację środowiska naturalnego
i zagrożenia zdrowotne występujące w Dąbrowie Górniczej.

Nasze protesty przyciągnęły do Strzemieszyc środowiska naukowe. Efektem wystąpienia przed sejmową Komisją Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz ustaleń spotkania w Urzędzie Miejskim
w Dąbrowie Górniczej było zobowiązanie ówczesnego kierownictwa Ministerstwa Środowiska do realizacji i sfinansowania szerokiego programu badań środowiskowych i zdrowotnych dla Dąbrowy Górniczej.

Taki program powstał, opracowany przez zespół pod kierownictwem Pani Prof. Danuty Mielżyńskiej- Švach z INSTYTUTU MEDYCYNY PRACY I ZDROWIA ŚRODOWISKOWEGO W SOSNOWCU we współpracy z INSTYTUTEM EKOLOGII TERENÓW UPRZEMYSŁOWIONYCH W KATOWICACH,

INSTYTUTEM PODSTAW INŻYNIERII ŚRODOWISKA PAN W ZABRZU oraz INSTYTUTEM  METEOROLOGII I GOSPODARKI WODNEJ .Nosi on nazwę :

Ocena środowiskowych zagrożeń zdrowia mieszkańców Dąbrowy Górniczej ze szczególnym uwzględnieniem dzielnicy Strzemieszyce Wielkie i Małe.

 

Program badań po wielomiesięcznych analizach został przerzucony do Ministerstwa Zdrowia, które nie miało z nim wcześniej do czynienia. Mamy podstawy uważać, że było to celowe działanie polityczne, żeby nie dopuścić do realizacji Programu, który był niewygodny dla ówczesnych władz zarówno samorządowych, jak i państwowych.

Brała w tym udział Pani Wiceminister Beata Małecka-Libera, obecnie Poseł na Sejm RP, która ze względu na swoje stanowisko mogła mieć wpływ na przeniesienie Programu do Ministerstwa Zdrowia, a potem jego wstrzymanie do wyborów
i rozmycie w innych programach.

Dzisiaj jako mieszkańcy dotknięci w coraz większym stopniu skutkami składamy petycję o:

·         Przeprowadzenie weryfikacji opracowanego Programu w oparciu o informacje o dalszym skażeniu środowiska w latach 2014-2018

·         Przeniesienie Programu z powrotem z Ministerstwa Zdrowia do Ministerstwa Środowiska

·         Podjęcie realizacji Programu w ramach Ministerstwa Środowiska
przy współpracy Ministerstwa Zdrowia

·         Ujęcie Programu w ramach Programu dla Śląska

·         Przeprowadzenie kontroli wysypisk i zakładów wymienionych w piśmie Stowarzyszenia Samorządne Strzemieszyce z dnia

·         Doprowadzenie do wyjaśnienia źródeł smrodu porażającego miasto

·         Ustalenie źródeł pochodzenia pyłów lecących na mieszkańców

·         Weryfikacji mapy akustycznej zgodnie z rzeczywistymi zagrożeniami

·         Badania skażenia wód podziemnych

·    Skierowanie do służb śledczych wniosków o wszczęcie postępowań w przypadku naruszenia przepisów

W Dąbrowie Górniczej, w dzielnicy Strzemieszyce, występuje niespotykana gdzie indziej w Europie kumulacja przemysłu. Na terenie niespełna dwudziestu km² znajdują się: największy w Polsce zakład metalurgiczny, Koksownia, huta
i zakład przeróbczy szkła, ubojnia drobiu, lakiernia, kompostownia z MBP, zakład produkcji paliwa alternatywnego, dwa składowiska odpadów komunalnych, składowisko odpadów hutniczych, kilkanaście zakładów przerobu odpadów i kilkanaście nielegalnych składowisk odpadów. Transport do tych zakładów odbywa się po lokalnych, niedostosowanych do tego ulicach.

            Dotychczasowe badania są przeprowadzane wyrywkowo i pozwalają określić jedynie zagrożenia, bez wskazania źródeł i możliwości ich likwidacji lub ograniczenia emisji. Jednak poszczególne wyniki alarmują.

          Do tego dochodzi to, co obserwujemy sami, czyli skażenie wód, odory
z wysypisk i uciążliwy hałas, przekraczający 90 dB oraz opady pyłu, który przez 5 lat nie został zidentyfikowany.

W mediach obecnie na fali „pożarów wysypisk” wszystkie te zjawiska są opisywane szeroko. Ale Strzemieszyce tym różnią się od innych miejsc w kraju, że tutaj te zjawiska, które gdzie indziej zdarzają się pojedynczo, występują wszystkie naraz.

Koszty złej jakości powietrza w oparciu o wielkość emisji pyłu PM2,5 dla roku 2015 dla poszczególnych stref w województwie śląskim to 5 987,18 mln zł. 

Koszty złej jakości powietrza w oparciu o wielkość emisji pyłu PM2,5 dla roku 2015 dla poszczególnych stref w Dąbrowie Górniczej to 603,413 mln zł.

Ludność Dąbrowy Górniczej wynosi ok. 120 000 osób, województwa śląskiego 4 570 000 mieszkańców.  Czyli ludność stanowi 2,6% ludności województwa,
a koszty złej jakości powietrza ponad 10%.

Koszty te obejmują tylko część zanieczyszczeń.  Dochodzą jeszcze nieoszacowane koszty efektów skażenia obszaru benzopirenem, dwutlenkiem azotu, dwutlenkiem siarki, dioksynami i innymi substancjami. Koszt  owych 603 mln zł ich nie uwzględnia.

Czy 4,5 mln zł na realizację Programu badań przy kosztach 603 mln zł na rok za złą  jakość powietrza dla Dąbrowy Górniczej to dużo?

Czy jest drugie takie miasto w Polsce i w Europie, gdzie te koszty są tak wysokie ?

Czy jest drugie miasto w Polsce, w którym:

Badania przeprowadzone w sezonie zimowym 2013/2014 przez zespół pracowników Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie pod kierunkiem Pani Prof. dr hab. Katarzyny Sawickiej-Kapusty wykazały bardzo dużą akumulację metali ciężkich (Cd, Pb, Cr, Ni, Cu, Zn, Fe) i siarki w plechach transplantowanego porostu Hypogymnia physodes dochodzacą do 38 000 μg/g s.m.. Stwierdzono, że zanieczyszczenie powietrza stanowi realne zagrożenie dla zdrowia lokalnej ludności w związku
z wysokim stężeniem metali kancerogennych. Z uwagi na złą jakość powietrza wskazane jest ciągłe stosowanie monitoringu technicznego i biologicznego na tym terenie.

Badania wykonane w 2011 roku  przez Główny Instytut Górnictwa – PATRYCJA KUNA – ZANIECZYSZCZENIE WYBRANYCH KOMPONENTÓW ŚRODOWISKA PRZEZ WIELOPIERŚCIENIOWE WĘGLOWODORY AROMATYCZNE (WWA)
w DĄBROWIE GÓRNICZEJ-  wykazały, że w badanych próbkach gleb jedynie 2% stanowiły gleby niezanieczyszczone. Pozostałe 98% próbek było skażonych; 54% próbek to gleby słabo zanieczyszczone, a 37% zanieczyszczone (w tym 17% silnie).

Skażenie środowiska potwierdza mapa geochemiczna Arkusz Strzemieszyce. Stężenia metali w wodach i glebach niektórych  lasów, pól, łąk i ogrodów są tak duże, że tereny te powinny być użytkowane tylko jako obszary przemysłowe.

Skażenie gleby  benzopirenem na terenie przedszkola w Strzemieszycach wynosi 850 % dopuszczalnej normy.

 

Program badań jest szansą dla Dąbrowy Górniczej na normalne życie. Pomagają nam podejmowane działania społeczne, ale nic one nie pomogą, jeżeli nie naprawi się szkód wywołanych skażeniem środowiska.

DSS Recykling od nowa. Decyzja SKO Katowice

Przedstawiamy dokumenty w sprawie postępowania prowadzonego w sprawie uwarunkowań środowiskowych rozbudowy DSS Recykling.

Zazwyczaj nie publikujemy tego typu dokumentów, ale chcemy, żeby mieszkańcy poznali, jak na przykładzie jednego z zakładów wygląda nasza praca

i czy mamy rację walcząc o to, żeby nie zwiększać produkcji, z czym wiąże się również zwiększenie emisji, zwiększenie uciążliwości transportu itp.

Dokumenty pozostawiamy bez komentarza. Każdy moze sam wyrobić sobie opinię, a o wszystkim i tak zdecyduje sąd. Na obecnym etapie sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia przez prezydenta Katowic.

Jerzy Reszke

Decyzja Prezydenta Miasta Katowice  6220.123 DECYZJA

Skarga Stowarzyszenia Samorządne Strzemieszyce  odwołanie 31 01 2018

Postanowienie SKO  Postanowienie SKO 17 04 2018

TYLKO RAZEM MAMY SZANSĘ

Ostatnia sesja pokazała , jak wygląda życie samorządowe w Dąbrowie Górniczej. Zakulisowe gry i działanie na rzecz utrzymania władzy, a nie na rzecz rozwiązywania problemów mieszkańców. Przerywanie dyskusji, nie zważanie na podwójne głosowanie, tendencyjne prowadzenie obrad sesji to wykorzystywanie demokracji do utrzymywania swoich wpływów.

Uważam, że Dąbrowa Górnicza jest miastem wielkich niewykorzystanych możliwości i jest miastem źle zarządzanym. Obecny układ rządzący miastem nie potrafi rozwiązać podstawowych problemów funkcjonowania jednostek miejskich. Problemy szpitala, NEMO, MZBM, wysokie ceny wody, odprowadzania ścieków czy odbioru odpadów świadczą o błędach zarządzania, które przekładają się na problemy mieszkańców. Brak umiejętności rozwiązania tematu opłaty adiacenckiej i rozgrywanie jej kosztem mieszkańców to traktowanie krzywdy ludzi w sposób instrumentalny a nie w kategoriach pomocy, co jest obowiązkiem każdego samorządowca.

Traktowanie przestrzeni publicznej bez uwzględnienia potrzeb mieszkańców poprzez lokalizację w pobliżu domów mieszkalnych uciążliwych zakładów, brak rozwiązania problemu nielegalnych składowisk oraz pozorowane działania w sprawie rozwiązania zanieczyszczenia środowiska trwające od wielu  lat, jeżeli będą dalej trwały w następnej kadencji, spowodują trwałe szkody, których nie da się naprawić.

Działam na rzecz mieszkańców i mam obraz  innego funkcjonowania miasta. Sprzeciwiam się budżetom wyborczym nastawionym na nierówne traktowanie poszczególnych  dzielnic. Każdy mieszkaniec ma pełne prawa do tego, aby nakłady z budżetu miasta zapewniały jego zrównoważony rozwój, żeby infrastruktura była prawidłowo utrzymywana i żeby kierunki rozwoju były określane w ramach szerokiej dyskusji wszystkich zainteresowanych. Jesteśmy za rozwojem samorządności na szczeblu każdej dzielnicy. Samorządności autentycznej a nie pozorowanej.

W obecnej sytuacji potrzebna jest mobilizacja wszystkich sił podobnie myślących. Nie można dopuścić, aby kolejny raz wzajemne urazy lub lokalne ambicje uniemożliwiły osiągnięcie celu, którym jest zmiana władzy. Celu, o którym wszyscy mówią, ale który stanie się realny, jeżeli nie będzie rozbicia głosów na różne ugrupowania, które same stracą szansę i jednocześnie uniemożliwią osiągnięcie celu, który jest celem obywatelsko patrzących mieszkańców Dąbrowy Górniczej.

TYLKO STARTUJĄC RAZEM BEZ ROZBICIA GŁOSÓW MAMY SZANSĘ. TYLKO POKAZUJĄC JEDNOŚĆ I NIE WCHODZĄC MIĘDZY SOBĄ W SPORY MOŻNA ZDOBYĆ MOCNĄ POZYCJĘ W WYBORACH, A WSPÓLNYM PROGRAMEM POWINNA BYĆ NAPRAWA MIASTA I SAMORZĄDU.

Jerzy Reszke